środa, 12 sierpnia 2015

Niemcy - Dresden... My życimy Europa

Zwinger - zbudowany na życzenie późniejszego króla Polski Augusta II Mocnego, zespół pałacowy, który miał być dla niego czymś jak Koloseum dla Rzymu.


Po przejechaniu niemal 5,000 kilometrów niemieckich autostrad, na ostatnią noc zatrzymujemy się w Dreźnie. Oprócz wielkiej dziury w samym jego "starym" centrum (miasto zostało doszczętnie zniszczone podczas II Wojny Światowej), Drezno jest miłym zaskoczeniem. Monumentalna architektura, głównie późnobarokowa, w kontraście z zachowanymi gdzieniegdzie pamiątkami po NRD i komunizmie nadaje mu bardzo specyficzny klimat.


 

Dresdner Molkerei Gebrüder Pfund to jedna z najciekawszych atrakcji Drezna - założona w 1880r. (!)... mleczarnia.














Szczytowe osiągnięcie myśli technicznej socjalizmu w samym sercu Drezna

Nie wiem jak Wam, ale mi osobiście bardzo się podoba!






Na zakończeniu tego krótkiego wpisu, już teraz serdecznie zapraszam do kolejnych odwiedzin - tym razem wyruszymy w podróż po Andaluzji. Już niedługo...

Pozostało mi jeszcze wyjaśnić skąd taki tytuł posta...

Nie mam pytań :-)

  

2 komentarze: